Jakie zabiegi kosmetyczne możemy wykonywać latem?

Bardzo często lato kojarzy się nam, a dokładnie naszym klientkom i klientom, z porą, kiedy nie zaleca się wykonywania zabiegów kosmetycznych na twarz. Jest to jednak błędne myślenie, gdyż istnieją zabiegi, które wręcz powinniśmy wykonywać latem i w szczególności wykorzystać na nie ten czas. Jest to istotne w przypadku, kiedy mamy do czynienia ze skóra problematyczną (skóra sucha, odwodniona, trądzikowa, naczyniowa, z rumieniem, a także skóra z przebarwieniami)
i nagłe przerwanie pielęgnacji może pogorszyć jej stan, a także pozbawić nas efektu wielomiesięcznej kuracji. Co więcej, należy pamiętać, że innego rodzaju zabiegi wykonujemy w okresie jesienno-zimowym – zazwyczaj są one bardziej inwazyjne lub widocznie złuszczające skórę, a inne, kiedy za oknem świeci gorące słońce.

Jakie więc zabiegi możemy wykonywać latem? A jakich lepiej w tym czasie unikać?
W okresie letnim zrezygnujmy z zabiegu zamykania naczynek. Wykorzystajmy za to ten moment,  na wzmocnienie skóry przed przystąpieniem do tego zabiegu i jej kompleksowe przygotowanie. Możemy popracować nad skórą ,a przede wszystkim nad jej płaszczem hydrolipidowym i jej gęstością oraz wykonywać zabiegi, które wzmocnią naskórek jak i skórę właściwą.

Zachęcam do wprowadzenia zabiegów z witaminą C, które w szczególności polecane są dla cery naczyniowej oraz tej z rumieniem na policzkach. Zabiegi z witaminą C to często peelingi, które bezpiecznie złuszczą nam naskórek nie wysuszając go, a także poprawią koloryt skóry
i rozjaśnią ją. Inny rodzaj zabiegu z witaminą C to ampułki i koktajle witaminowe, mające w składzie witaminę C oraz składniki nawilżające. Możemy dostarczyć je naszej skórze za pomocą sonoforezy, elektroporacji, mezoterapii bezigłowej czy też ultradźwięków. Zabiegi te świetnie nawilżą naszą skórę oraz zmniejszą jej skłonność do zaczerwienień. Kurację witaminą C możemy także przeprowadzać u osób ze skórą trądzikową, zwłaszcza z trądzikiem różowatym.

Jeśli mamy skórę z przebarwieniami i widocznym fotostarzeniem i do tej pory korzystaliśmy z peelingów ziołowych, z zabiegów z retinolem lub zabiegów z kwasami np. TCA
o wysokim stężeniu, to okresie letnim możemy te zabiegi zastąpić peelingami, które nie powodują widocznego złuszczania warstwy naskórka  i są peelingami nowej technologii. Ich skoncentrowana formuła nie powoduje uszkodzenia naskórka, a bardzo dobrze wpływają na gęstość skóry
i zmniejsza przebarwienia. Zazwyczaj tego rodzaju peelingi są mieszanką kwasów (może w nich też występować TCA, ale w połączeniu z innymi kwasami będzie działał łagodniej) i peptydów biomimetycznych z papainą, która działa jako enzym proteolityczny. Peelingi tego rodzaju nie będą powodować złuszczania. Jeśli w składzie będą zawierać m.in skwalen i mirystynian izopropylu to dodatkowo będą chronić warstwę hydrolipidową skóry przed utlenieniem. Dzięki temu peelingi mogą zawierać mieszankę takich kwasów jak kwas trójchlorooctowy lub salicylowy, które samodzielnie wpływają bardziej agresywnie na skórę, a latem unikamy zabiegów podrażniających skórę ze względu na słońce.

Jakie jeszcze zabiegi możemy wykonywać? Tak naprawdę wszystkie z użyciem sprzętu, np. mikrodermabrazja, peeling kawitacyjny, oksybrazja, oczyszczanie wodorowe. Możemy też skorzystać z zabiegu mezoterapii mikroigłowej jak i igłowej. Należy jednak pamiętać, aby mezoterapia mikroigłowa była wykonywana płytko, pracując powierzchniowo, nie doprowadzając do krwawienia, aby skóra nie złuszczała się po zabiegu. Na rynku kosmetycznym jest wiele preparatów, które możemy wykorzystać do mezoterapii mikroigłowej nie mając potrzeby głębokiej pracy kardridżem. Jednym z nich jest kwasem ferulowy, który neutralizuje działanie wolnych rodników, zwiększa działanie witaminy C,wzmacnia działanie fotoprotektorów i co najważniejsze chroni przed promieniowaniem UVA i UVB. Latem warto wykonywać też zabiegi z samym kwasem ferulowym, dzięki czemu cały czas możemy pracować ze skórą z przebarwieniami.

Przed wykonaniem zabiegu najważniejsze jest to, aby odpowiednio dobrać go do rodzaju skóry naszej klientki oraz przeanalizować jak często korzysta ona z zabiegów i jakie zabiegi wykonywała wcześniej. Jeśli do tej pory np. nigdy nie wykonywała kwasów albo przychodzi na swój pierwszy zabieg do gabinetu warto zacząć od podstawowej pielęgnacji i skupić się na nawilżaniu bądź wzmacnianiu bariery hydrolipidowej. Jeżeli natomiast klientka systematycznie korzysta z zabiegów, znamy jej skórę i wiemy, że będzie przestrzegała przekazanych zaleceń (w tym celu dokładnie analizujemy z nią jej codzienną domową pielęgnację, pytamy jakich kosmetyków używa- uwzględniając składy kosmetyczne produktów) to z taką klientką możemy odbyć terapię kosmetyczną nie odbiegając od zabiegów, które wykonywaliśmy do tej pory, zachowując zdrowy rozsądek i dopasowując zabieg oraz jego moc. Mam na myśli to, że jeśli wykonujemy mikrodermabrazje swojej klientce, która systematycznie korzysta z zabiegów i zazwyczaj wykonujemy ją około 10 min, możemy ten czas zmniejszyć lub zastąpić peelingiem kawitacyjnym. Możemy też skrócić czas trzymania kwasów. Za każdym razem podchodzimy indywidualnie do naszych klientów. Pamiętajmy, że podstawą każdej pielęgnacji pozabiegowej musi być ochrona przeciwsłoneczna spf i jest to naprawdę konieczne.

Peelingi chemiczne, czyli potocznie mówiąc kwasy to bardzo szerokie zagadnienie. Jest ich mnóstwo w ofercie różnych firm kosmetycznych, zaczynając od monopeelingów jak i mieszanek różnego rodzaju kwasów. Przy odpowiednim doborze peelingu do skóry klientki uwzględniamy jego stężenie, jego pH, jego moc pKa. Oczywiście w sieci znajdziemy informacje, że np. znany nam wszystkim kwas migdałowy jest produktem całorocznym, co jest oczywiście prawdą, jednak nie oznacza to, że każdy produkt z obojętnie jakim stężeniem będzie nadawał się do używania przez cały rok w zabiegach i co najważniejsze dla każdej klientki. Podobnie wygada sprawa z kwasem glikolowym, który ma małą cząsteczkę i należy do kwasów silnych, do tej pory nie używany do skóry wrażliwej. Jednak technologia zabiegów rozwinęła się tak, że do tej pory uznawany kwas glikolowy możemy też stosować całorocznie pod warunkiem sposobu wytworzenia produktu.

Latem warto również poświęcić więcej czasu niż dotychczas, na tak mało doceniane zabiegi jak masaże twarzy, szyi i dekoltu. Świetnym pomysłem na zabieg może być mocny, liftingujący masaż manualny lub z użyciem sprzętu np. masaż podciśnieniowy lub dermomasaż. Dobrze wykonany masaż, przy użyciu odpowiedniego preparatu lub w połączeniu z ampułką i maską, bogatą w składniki aktywne, może być idealnym zabiegiem wpływającym bardzo korzystanie na kondycję skóry. Będzie on także dobrym uzupełnieniem, jeśli klientka wcześniej korzystała z zabiegów laserowych, bądź zabiegów z retinolem.

Aleksandra Hinc

Na stronie BeautYay.com korzystamy z plików cookies w celu realizacji usług i zgodnie z Polityką Plików Cookies.

Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce